top of page

#10 najczęstszych błędów marketingowych i o tym jak ich uniknąć.




Uczenie się na błędach innych jest zawsze lepsze niż popełnianie własnych.

Oczywiście nie zawsze jest to możliwe i bywa też, tak że inaczej się po prostu nie da i trzeba się sparzyć, stracić czas i pieniądze, żeby po prostu zarybić.


Wiele firm działa latami i nawet ponosząc koszty i konsekwencje błędów nie robią z tym nic i przez jakiś czas jest to do przeżycia. Jednak przychodzi moment kiedy trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i zmierzyć się z problemem, by dalej się rozwijać.


Poniżej kilka podpowiedzi na co zwrócić uwagę i jak ewentualnie działać aby unikać lub minimalizować swoje błędy w kwestiach marketingowych.


#1 Błędne założenia, których nie weryfikujemy, czyli :


"Znam swoich klientów i wiem co oni myślą".


Zakładanie, że znasz swoich klientów, ich oczekiwania i preferencje oraz to że zawsze będą wobec Ciebie lojalni, to najbardziej kosztowny błąd jaki można popełnić.


Każdy z nas ma do dyspozycji narzędzia badawcze. Najprostszym z nich jest zadawanie pytań. Wiadome jest, ze amator się przechwala a profesjonalista zadaje pytania - wsłuchując się w odpowiedzi i analizując je by wyciągać wnioski.


Nawet wstępne pytanie dotyczące dotychczasowych doświadczeń klienta z produktem lub usługa powie nam co należy w jego przypadku zrobić, a co nie jeśli chcemy stworzyć dobra relację.


#2 Ignorowanie narzekania klientów


W dobie mediów społecznościowych nie trudno jest o złą opinię lub narzekania klientów na jakość obsługi itp. Takie uwagi i złe doświadczenia to nie hejt, ale bezcenna wiedza.


Trzeba zapamiętać tego klienta i zastanowić się jak został potraktowany i skąd mogła wyniknąć jego frustracja. Jakie były jego oczekiwania a z czym spotkał się z rzeczywistości, to bardzo istotne rzeczy.


Trzeba zawsze pamiętać o tym, że wnikliwość analizowania błędów po Naszej stronie jest kluczem do własnego systemu obsługi klienta. Jeden standardowy poziom dla wszystkich klientów jest tutaj punktem wyjścia i dzięki temu opinie na Nasz temat będą miały również stały poziom.


#3 Udawana popularność


W mediach społecznościowych można znaleźć nie tylko "fake news" ale również "fake likes" czyli fałszywe polubienia. Jest wiele firm, które oferują sprzedaż obserwujących lub "lajkujacych".


Bardzo często takie praktyki powodują, że zostaje stworzone sztucznie wrażenie o tym jaką mamy pozycje na rynku oraz jaki w związku z tym prezentujemy poziom.

Może się okazać, że strzelimy sobie w kolano oczekiwaniami klienta i staniemy się ofiarami swoich własnych ambicji.


Wiele razy wspominałam o tym, że ilość fanów czy polubień nie przekłada się na ilość zadowolonych klientów, jeśli siedzimy w SM i nie mamy czasu na zrobienie dobrej roboty :).


Nic nie daje lepszej popularności niż dobrze i uczciwie wykonana praca i wysokiej jakości produkt, który trafia w potrzeby klienta.


Każda, nawet największa popularność topnieje w obliczu niskiej jakości i zbyt wysokich oczekiwań.


#4 Bałagan w danych lub brak CRM oraz stałej komunikacji


Nawet najprostszy system CRM zrobiony w postaci tabeli w Exelu z danymi na temat klientów pozwoli nam lepiej komunikować się z nimi w stały sposób i dobierać im informacje oraz oferty.


Z punktu widzenia klienta nie ma nic gorszego, niż otrzymać wyjątkową ofertę od firmy, której od lat jest się lojalnym, alby po chwili przekonać się , że jest skierowana tylko dla nowych klientów.


Klienci oczekują spersonalizowanej komunikacji w ramach budowanych relacji oraz tego, że będą wynagradzani za lojalność. Szczere dzielenie się rabatami lub wyjątkowe traktowanie stałego klienta to podstawowa kwestia.


Podobnie jak dobra i stała komunikacja - np. życzenia świąteczne lub urodzinowe, maile lub telefony z zapytaniem co słychać i czy cos potrzeba, są zawsze doceniane i pamiętane.


Ludzie nie pamiętają co do nich mówimy, ale zawsze pamiętają to jak się przez to poczuli. Generalnie chodzi o to, by traktować innych tak jakbyśmy sami chcieli być traktowani.


#5 Konkurowanie ceną


Rabaty i obniżki cen mają swoje zastosowanie, jednak tylko okresowo, na przykład wtedy, gdy chcesz zachęcić klientów do wypróbowania nowego produktu lub masz nowa usługę.


Można tak poszerzać w ten sposób bazę adresową klientów i potem kierować do nich kampanie emaliowe. Jednak jeśli utrzymujemy sztucznie niskie ceny dłużej lub robimy obniżki zbyt często, wówczas klient to zapamiętuje i wstrzymuje się świadomie z zakupami.


O tym jak bardzo godzi to w naszą opłacalność nie będę się rozpisywać, to oczywiste, że rabat to jest cena za jaką kupujemy klienta i trzeba to wliczyć w koszty.


#6 Traktowanie klienta bezosobowo lub masowo


Nikt nie lubi być numerkiem, każdy domaga się uwagi i dobrego traktowania. Nie lubimy sprzedawców, którzy opryskliwie rzucają cenę a na kolejne pytanie odpowiadają zbywająco lub mówią "następny proszę" .


Zwracanie się po imieniu, czy choćby wyrażenie rozumienia dla sytuacji w której się znajduje lub przynajmniej pytanie, jak tam samopoczucie i czy wszystko ok jest bardzo potrzebne w tworzeniu relacji.


Oczywiście można powiedzieć , że to sztuczność i chodzi tylko o to żeby coś sprzedać itd. Ja jednak uważam, że sami dzięki takim rozmowom nie jesteśmy skoncentrowani na technikach sprzedaży, których osobiście nie stosuję i nie znoszę.


Prowadzimy miłą rozmowę i to jest ważniejsze od tego czy cos sprzedamy czy akurat klient nie ma takiej potrzeby. Właśnie to zrozumienie i ta interakcja jest ważniejsza w tym momencie niż cele biznesowe, one będą później.


#7 Brak skalowania możliwości


Robimy reklamę, czyli mówimy głośno ze mamy jakąś ofertę. To trochę jak wyjście na ulicę i krzyknięcie ; "Hej mam co do sprzedania, komu, komu bo idę do domu..."

Powiedzmy, ze na tą sytuacje zareaguje nam 100 osób i zainteresują się tematem, co wtedy?


No właśnie, co kiedy zainteresowanie Nas przerośnie i nie wyrobimy się z terminami, nie bezie ludzi do pracy, klienci będą czekać i się niecierpliwić.

Jedyne co zapamiętają, to fakt że nic z tego nie wyszło i że czekali na darmo.


Odbudować sobie potem reputację jest bardzo trudno, więc zanim się zabierzemy za takie działania oceńmy sobie swoje możliwości - ilu klientów i w jakim czasie jesteśmy w stanie dobrze i sprawnie obsłużyć - to wiedza bezcenna.



#8 Skojarzenie dużej ilości pracy z dużymi zarobkami


Wiele firm cieszy się kiedy jest u nich taki ruch, że nie ma czasu załadować taczek.

To bardzo niebezpieczny moment, kiedy widać, że większa liczba klientów oznacza duże zamieszanie i ogromną ilość pracy jaka musi być wykonana.


To jest sygnał ostrzegawczy do tego by znacząc myśleć o innej organizacji lub ergonomizacji pracy, bo w przeciwnym wypadku stracimy kontrolę. Najdrobniejsze błędy będą kosztowały bardzo dużo a pośpiech i stres jeszcze nam doleją oliwy do ognia.


Najbardziej bolesne okazuje się jednak to, że mimo tego ruchu i natłoku pracy zarobiliśmy niewiele, bo nasze działania były chaotyczne i zajmowały zbyt dozo czasu, a czas to..... :)


#9 Brak strategii i planowania rozwoju


Przypadkowe reklamy i przypadkowe działania marketingowe to straszna i ciężka robota głupiego - mówiąc najprościej. Właśnie dla tego marketing ma nie zawsze dobre efekty i kojarzy się ze zbędnymi wydatkami.


Każde działanie jest po coś i trzeba wiedzieć po co. Jeśli chcemy wygenerować ruch na stronie, to musimy wiedzieć w jakim celu? Co Nasz klient tam znajdzie, co przeczyta i w jakim kierunku go poprowadzimy.


To jest nic innego jak strategia i nakreślanie ścieżki klienta w rozwiązaniu jego problemów, na której będzie czuł się odpowiednio potraktowany i zrozumiany.

Takie działania to nie jest wielki koszt w realizacji a efekty są naprawdę bezcenne.


#10 Kiepska i sztampowa komunikacja


"Nasza firma dokłada wszelkich starań, aby wszyscy klienci otrzymali sto procent satysfakcji" - jak czytam takie zdania to od razu uciekam.


Zero konkretów, zero sensownej narracji, papka i zbitek słów, które wydają się pasować. Nie ma gorszego błędu jak fatalna lub żadna komunikacja. Nawet działań związanych z SEO już się nie da uzasadnić, bo nawet przeglądarki tego nie chcą czytać :)


Dla mnie takie teksty to brak szacunku dla inteligencji klienta i każdego odbiorcy tego tekstu. Brak przemyślanej narracji i kierowania się do konkretnego klienta w celu rozwiązania jego problemów to bardzo częsty błąd jaki jest popełniany.


Jeszcze nigdy w historii handlu i biznesu na świecie nie było tak wielu możliwości przedstawiania swojej własnej komunikacji i nadawania jej wyjątkowego charakteru jak dzisiaj, Nie jest to wielkim wysiłkiem finansowym a daje naprawdę wymierne zyski.


To mniej więcej wszystkie marketingowe potknięcia, które warto mieć z tyłu głowy planując dalsze działania. Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam na moje konsultacje oraz do współpracy.


Pozdrawiam

Małgosia z Milimetriks :)





10 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page