Kolejne #5 grzechów przedsiębiorcy amatora, czyli dalszy ciąg klasycznych strzałów w kolano :)





Prowadząc swój biznes, bardzo często staramy się pędzić do przodu i wydobyć z każdego dnia maksymalnie wszystko, bo wiadomo "czas to pieniądz" itd.


Niestety masa rzeczy nie idzie po Naszej myśli i wielokrotnie wiąże się to z tym ,że dochodzimy do ściany. Nie wiemy, co robimy źle i jak to poprawić.


Stajemy się trochę jak dziecko, które potrafi chodzić i ubrać buty, ale nie potrafi ich zasznurować i wciąż się potyka. Jednak żeby coś zmienić potrzeba procesu nauki.


To przykładowe dziecko musi pojąć, że zdobycie jednej umiejętności otworzy mu nowe możliwości. Owszem, proces nauki bywa kłopotliwy, czasochłonny, ale jednak ma swoje skutki, które pozwalają nam iść do przodu.


Tak samo jest w każdej dziedzinie naszego życia. Jeśli stworzymy odpowiedni schemat obserwacji i wychodzenia z błędnych przekonań, wówczas możemy spać spokojnie, bo pozbędziemy się strachu przed porażką znacznie podniesiemy poczucie własnej wartości.


W każdym razie aby podjąć takie działania warto zdać sobie sprawę, że koncertowo wszyscy przedsiębiorcy, popełniają te same błędy, a dokładnie :