Pierwsze kroki w biznesie - czyli, kiedy Twoją pasję dogoni Twoja odwaga?

Zaktualizowano: 13 lip 2020

Codziennie ludzie decydują się na nowe życiowe kroki.


Jednym z nich jest uruchomienie własnej firmy.

Takie marzenia ma większość z nas.


Na pytanie kiedy założymy swój biznes odpowiadamy sobie w głowie : jak już dzieci odchowamy i jak już szefa będziemy mieli dosyć i jak już nabierzemy właściwego doświadczenia, to z pewnością otworzymy własną firmę.


Często powtarzamy to w głowie latami, szczególnie jak jedziemy komunikacją miejską rano do pracy, patrząc na ładne samochody stojące z nami w korku i myśląc - skąd Ci ludzie maja na to kasę ? Tyle, że jak z niej wracamy po 8 godzinnym maratonie , który przebiegamy niemal codziennie, tylko po to żeby ktoś inny na tym zarobił, to chcemy tylko coś zjeść, ogarnąć dzieciaki, przerzucić fejsbunia i położyć się spać.


Chyba nic nie buduje tak cudownie zniechęcenia do życia, jak praca na etacie.


No, ale trzeba z czegoś żyć - powtarzamy to za naszymi rodzicami ,czyli mówiąc naukowo - powielamy wzorce trans generacyjne - oczywiście całkiem nieświadomie. Jednak to samo zjawisko dzieje się w rodzinie przedsiębiorcy.


Jeśli w rodzinie ktoś buduje firmę, to kolejnym pokoleniom nawet nie przychodzi do głowy, że będą u kogoś pracować. Za wyjątkiem momentu nauki przez pracę, bo to przeważnie pierwszy krok do celu.


No właśnie, trzeba poznać firmę od środka i zrozumieć mechanizmy jej działania, żeby spróbować budować ją samemu. W zasadzie nie jest to skomplikowane, bo każdy z nas pracując u kogoś może się do woli, godzinami przyglądać jak funkcjonuje biznes i jak ten ktoś płaci za swoje błędy. Prawie oczywistym jest fakt, że pracownik, który ma duże doświadczenie w danym biznesie ma ogromne szanse, aby samemu w nim wystartować.


Czasem potrzebne są środki finansowe, a czasami wystarczy tylko odwaga, aby postawić na siebie i samemu zgarnąć pulę, którą wypracujemy.

Wartością dodaną jest nie tylko wynik finansowy, ale przede wszystkim ogromna siła napędowa do dalszego działania i ogromna satysfakcja, że coś się udało.


Jednak, jak już poczujemy smak samodzielnie wypracowanego sukcesu, musimy zaplanować co dalej ? Jak powtórzyć i uczynić automatycznymi działania, które doprowadzą nas do tego, że nasz biznes się buduje.


To bardzo kluczowy moment, bo właśnie wówczas jest bardzo łatwo się zniechęcić.

Powtarzalność jest nudna i mało ekscytująca, jednak stanowi podstawę do dalszego rozwoju. Dlatego możemy ją sobie uprościć przez automatyzacje.

Owszem trzeba się tego nauczyć i potem nauczyć tego innych, ale zrobimy to tylko raz. a potem możemy oczekiwać założonych efektów.